wtorek, 3 stycznia 2012

Nowe się pierze

Pralka się nie zmieniła, zmienił się wkład. Zmieniło się życie.

Ale przede wszystkim doszedł nowy użytkownik pralki i konsument prądu - Robak pojawił się w naszym mieszkaniu sześć dni po tym, jako pojawił się na świecie. Od tej pory moje koszulki często czekają w koszu dużo dłużej niż powinny...

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ponoć u pewnego Pana Krzysia (tego od Pana M.) pralka prawie pusta chodzi... i rzeźbę byś przy okazji poćwiczył :D

    OdpowiedzUsuń