piątek, 26 listopada 2010

Pranie pachnące cynamonem

Piątek. Dziś pranie pachnie szarlotką z budyniem. Są takie chwile, kiedy siadasz na własnej kanapie, rozprostowujesz dłonie i skrobiesz materiał szorstkiego pod dotykiem obicia. Obicie jest szare, wzór układa się w gęstą kratkę. Tło wypełnia odgłos wirującej pralki. Pierze się czarne. Jedynym światłem to odbite w lustrach przedpokoju, czające się w łazience. Pika inteligentny piekarnik. Czas spróbować szarlotki i wyciągnąć pranie. Jest bezpiecznie, jest chill, jest out...

1 komentarz: